Search the resting place of Polish airmen

The database contains 6060 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

WITOLD JÓZEF
GŁOWACKI



Updated: 2011-12-30,
Official Number
76739

Rank
polski: por.pil./605 DM/
brytyjski: P/O

Date of birth
1913-10-30

Date of death
1940-09-24

Cemetery
mapa
Guines - cmentarz komunalny
Wsp. 50.864066, 1.878831

Grave
Grave 1.
Photo of grave

Country
Francja

Period
World War II

Source
"Księga lotników polskich..." O. Cumft, H.K. Kujawa
""Skrzydła w miniaturze" Zb. Luranc
"Skrzydła" nr 142/628
"Ku czci..." Zbiorowa
"Polskie Siły Powietrzne..." T.J. i Anna Krzystek
    
Zdjęcie grobu: Grzegorz Zaleski.     
    
Józef Witold Głowacki przyszedł na świat poza granicami Polski. Urodził się w Berlinie 30 października 1913 r. Mając lat 24 ukończył z I lokatą Szkołę Podchorążych w Dęblinie. Tym samym mógł wybrać przydział jednostki gdzie chce służyć. Wybrał 3 Pułk Lotniczy. Nim jednak dokonał tego wyboru pozostał czas jakiś w Dęblinie. Po promocji pozostał na miejscu jako instruktor pilotażu.    
    
Gdy wybuchła II wojna światowa bronił nieba nad Polską. Walczył w grupie dęblińskiej. Następnie tułaczym szlakiem ruszył przez Rumunię do Francji. Z niej ewakuował się do Wielkiej Brytanii. Na Wyspie Ostatniej Nadziei przeszedł przeszkolenie w lotach na samolotach angielskich. Z początkiem drugiej połowy sierpnia 1040 r. otrzymał przydział do 145 Dywizjonu Myśliwskiego RAF. Natomiast ostatniego dnia sierpnia tego samego roku latał w 605 Dywizjonie Myśliwskim należącym do RAF. To w nim zestrzelił swojego pierwszego Niemca. Był nim myśliwski Me - 110.    
    
24 września 1940 r. razem z angielskim kolegą brał udział w pościgu za wrogim bombowce, Współpraca Polaka z Brytyjczykiem dała pożądany efekt. Bombowiec Do - 17 poszedł do ziemi. Rozbił się w okolicach Cap Griz Nez. Gdy zwycięzcy wracali na swoje lotniska zostali zaatakowani przez formację nieprzyjacielskich myśliwców Me - 109. Lotnicy spod znaku czarnych krzyży strzelali celnie. Polak został ranny i zestrzelony. Zmarł na ziemi w wyniku odniesionych ran.     
    
Opracowanie Konrad Rydołowski
 
Napisali...