Search the resting place of Polish airmen

The database contains 6017 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

Józef
Zdański



Updated: 2012-05-25,
Official Number
707750

Rank
polski: sierż.pch.radiomech./RU No 1 RAF Station Sealand/
brytyjski: Cpl

Date of birth
1910-11-17

Date of death
1984-01-13

Cemetery
mapa
Podlesie - Cmentarz Parafialny
Wsp. 50.75338, 19.612173

Grave
Rodzinny
Photo of grave

Country
Polska

Period
The post war period

Source
T. Krzystek "Personel PSP w Wielkiej Brytanii...", własne. Zdj. Wiesław Grudniak.    
Zdjęcia legitymacyjne i Rodzinne ze zbiorów syna Józefa Zdańskiego.     
    
Biogram dzięki uprzejmości Józefa Zdańskiego - juniora.    
    
Józef Zdański urodził się 17.XI.1910 roku w m. Jadwigów, gm. Moskorzew, syn Jana i Anieli (z domu Barczyńska). Rodzice byli rolnikami na 4 hektarach ziemi we wsi Jadwigów. Gospodarstwo to było źródłem utrzymania dziesięcioosobowej rodziny. Do dwudziestego pierwszego roku życia był przy Rodzicach pomagając im w prowadzeniu gospodarki.    
W kwietniu 1932 r. został powołany do odbycia czynnej służby wojskowej w 33 pp. Po odbyciu czynnej służby wojskowej przechodzi przeszkolenie i mianowany zostaje podoficerem nadterminowym a następnie zawodowym w stopniu kaprala. Przed wybuchem wojny został przeniesiony do sformowanego w pierwszej dekadzie września 1939 r. 97 pp z 38 DP. Brał udział w wojnie z Niemcami na odcinku Przemyśl - Medyka - Sądowa Wiśnia (Wisznia) - Gródek Jagieloński ? Lwów.    
Dnia 21.IX.1939 roku, w Brzuchowicach koło Lwowa, dostał się do niewoli niemieckiej. Przebywał w Stalagu IX A "Zigenhaim", a następnie w Stalagi XII A "Limburg".    
W latach 1940/41 Niemcy zwalniali polskich jeńców wojennych "do cywila". Żądano od jeńca podpisu, że wyraża na to zgodę. Józef Zdański i wielu jego kolegów nie chcąc pracować u Niemców jako cywile, odmówiło podpisu na takiej deklaracji za co byli prześladowani. Urządzano im różne zbiórki i godzinami byli przetrzymywania na dworze. Zimą 1941 r. przewieziono ich z Limburga, do Alzacji do miejscowości zwanej "Sawern", gdzie używano ich do prac w rolnictwie. Czas ten tak wspomina Józef Zdański: "W czerwcu 1941 roku uciekam z niewoli niemieckiej. W górach Wogezach w pobliżu miasta St. Die (Saint Die) zostałem zatrzymany przez niemiecką straż graniczną. Przewieziono mnie do Strasburga i osadzono w bunkrze twierdzy tego miasta. W tym ciemnym, wilgotnym bunkrze przebywałem kilka tygodni. Następnie zostałem wezwany do raportu i za próbę ucieczki ukarano mnie 14 - to dniowym aresztem ścisłym. Karę odbywałem w areszcie garnizonowym w Strasburgu. Po odbyciu aresztu zostałem przewieziony     
do karnego obozu dla uciekinierów który znajdował się w fortach twierdzy Strasburga. Byliśmy używani do różnych prac, np. budowa obozów dla jeńców wojennych.    
W lutym 1942 roku ponownie uciekam z niewoli niemieckiej. Po kilku dniach mojego marszu lasami, zauważyła mnie niemiecka straż leśna która rozpoczęła za mną pościg. Zmuszony byłem wówczas przepłynąć kanał który prowadził w kierunku Nancy. W ten sposób uratowałem się od złapania mnie. Głodny, zmarznięty szedłem dalej lasami w kierunku Selestat. Lasy, drogi były zaśnieżone i było bardzo mroźno. Po paru dniach ciężko zachorowałem. Byłem bliski śmierci. Z trudem doszedłem do wsi Baldenheim w pobliżu Renu, gdzie zaopiekował się mną Jehl Paul u którego przebywałem kilka tygodni, a w Baldenheim pełno było wojska niemieckiego."
    
W kwietniu 1942 r. po powrocie do zdrowia kontynuował swoją ucieczkę. Po dostaniu się do Besancon skontaktował się z francuskim ruchem oporu przy pomocy którego dostał się do południowej Francji. Wyczerpany fizycznie, psychicznie i chory został przez miejscowe Władze skierowany do szpitala w Auch (Gers). Po kilku tygodniach został przewieziony do uzdrowiska w Bagnols Les Bains (Lozere) gdzie było także schronisko dla Polaków.    
Po około trzymiesięcznym leczeniu, jesienią 1942 roku ucieka do Hiszpanii. W drodze do Barcelony zostaje zatrzymany przez hiszpańską straż graniczną i osadzony w więzieniu gdzie panowały okropne warunki. Po kilku tygodniach zostaje przewieziony do obozu koncentracyjnego dla internowanych "Miranda". Na początku stycznia 1943 r. więźniowie urządzili głodówkę w wyniku czego po sześciu dniach przybył do obozu konsul angielski i przedstawiciele innych placówek dyplomatycznych.     
W drugiej połowie maja 1943 r. Józef Zdański zostaje zwolniony i przewieziony do Madrytu a następnie do Gibraltaru by na pokładzie amerykańskiego statku "Santa-Rosa" - odwiedzonego w między czasie przez gen. Sikorskiego - odpłynąć do Anglii. Był to już czerwiec 1943 roku. Został przyjęty do PSZ w Wielkiej Brytanii i wysłany na szkolenie do Centrum Wyszkolenia Łączności (w Szkocji). Po przeszkoleniu dostaje przydział do lotnictwa (Warsztat Remontowy nr 1, RAF Station Sealand) w którym służy jako sierż.podchorąży na stanowisku radiomechanika do końca wojny. W maju 1947 roku powraca już z żoną (Janiną z d. Kościukiewicz) do kraju. Po powrocie do Polski pracuje w szkolnictwie, od 1948 do 1953 roku w Szkole Podstawowej w Stanowiskach a od września tego roku do 1976 w Szkole podstawowej w Podlesiu.    
Gallery
Fotka Fotka Fotka Fotka
 
 
Napisali...
  • 2013-06-06 Stalicka Krystyna
    Dzi?ki za zdj?cia. Pierwszy raz zobaczy?am jak wygl?da brat mojego ojca. Nie wiedzia?am, ?e by? w niewoli.
  • 2013-06-07 Grudniak Wiesław
    Miło słyszeć, że po latach rodziny odnajdują swoich krewnych. Ciąg dalszy życiorysu Pani Stryjka czeka na wstawienie po koniecznej korekcie redakcyjnej z uwagi na obszerny materiał przekazany przez syna Józefa Zdańskiego. Gdyby Pani posiadała w rodzinnych pamiątkach jakieś zdjęcia z okresu jego młodości to proszę o przesłanie na mój adres.