Search the resting place of Polish airmen

The database contains 6017 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

Włodzimierz
Stadnik



Updated: 2015-01-06,
Official Number
781153

Rank
polski: plut.foto./318 DMR/

brytyjski: LAC

Date of birth
1916-07-16

Date of death
1997-08-04

Cemetery
mapa
Nottingham, Wilford Hill Cemetery
Wsp. 52.90898, -1.138592

Grave
Photo of grave

Country
Wielka Brytania

Period
The post war period

Source
"Polskie Siły Powietrzne..." T.J. i Anna Krzystek    
Informacja: www.deceasedonline.com/     
Zdj. portret.: listakrzystka.pl/?p=270480     
Włodzimierz Stadnik urodził się w Nowym Sączu 16 lipca 1916 r. Był najmłodszym z trojga rodzeństwa. W Nowym Sączu uczył się w szkole powszechnej. Tę ukończył w 1934 r. Pracę zawodową rozpoczął pracę w rodzinnym zakładzie fotograficznym. Ojciec był fotografem.     
    
Na początku listopada 1937 r. został powołany do wojska. Rozpoczął przygodę z mundurem od służby jako rekrut w Batalionie Szkolnym Lotnictwa. Ten kwaterował w Świeciu nad Wisłą. W pierwszych dniach kwietnia 1938 r. będąc szeregowcem został przeniesiony do Szkoły Podchorążych Lotnictwa - Grupy Technicznej. Szkoła miała swoją siedzibę w stolicy. Włodzimierz będąc szeregowcem miał specjalność fotolaboranta. Zaowocowały efekty pracy w rodzinnym zakładzie fotograficznym.     
Z chwilą wybuchu wojny ( piąty dzień działań wojennych ) ta placówka oświatowa była ewakuowana na południowy wschód Polski. Przez Lublin, Bełżec, Lwów, Stanisławów trafił do Zaleszczyk. Nocą z 17 na 18 września wykonał rozkaz przełożonych. Przekroczył granicę Polski z Rumunią.     
W Rumunii przed przybyciem do stolicy kraju, Bukaresztu, "zaliczył" pobyt w kilku innych miastach. Z Bukaresztu po siedmiu dniach pobytu mając "lewy" paszport wyjechał do znanego naszym lotnikom Balczika nad Morzem Czarnym. Tam z sobie podobnymi oczekiwał na statek do Francji. Port opuścił 15 października 1939 r. Dopłynął do Afryki a w tej do Bejrutu. Po pobycie w nim kontynuował na pokładzie innego statku rejs do Francji. 29 października zszedł z pokładu w Marsylii. Trafił do obozu tymczasowego dla lotników polskich w Istres. Z tego został przeniesiony do obozu w Salon. 15 grudnia z opuścił ten aby trafić w mury Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Lyonie.    
Przebywając w Lyonie znalazł się w grupie naszych lotników polskich oczekujących na wyjazd do Wielkiej Brytanii. 18 stycznia 1940 r. opuścił Lyon udając nad Sekwanę do Paryża. Z tego miał trafić na Wyspę Ostatniej Nadziei. Nim to nastąpiło w drodze "zwiedził" Cherbourg. Po zaokrętowaniu na pokładzie statku popłynął do Southampton.    
Od 8 marca 1940 r. służył w bazie RAF mającej siedzibę w Eastchurch. Eastchurch jest położone wyspie u ujścia Tamizy. W tej bazie został wcielony do Royal Air Force Volunteer Reserve. 11 marca wyjechał z Eastchurch do innego ośrodka skupiającego lotników polskich a mianowicie do Manston. Uczył się języka angielskiego i pogłębiał swoją wiedzę niezbędną w pracy fotolaboranta lotniczego. Pod koniec kwietnia wrócił do Eastchurch,. Natomiast z końcem przyszłego miesiąca to jest maja z całym Centrum Lotnictwa Polskiego został przeniesiony do Blackpool.    
26 lipca 1940 r. otrzymał przydział do 18 Operational Training Unit w Hucknall, przeniesionego do Bramcote. Co robił - Wywoływał zdjęcia zrobione przez polskie załogi bombowe odbywające loty szkolne. 2 marca 1942 r. został przeniesiony do polskiego dywizjonu bojowego. Był nim 309 Dywizjon Współpracy z Armią im. "Ziemi Czerwieńskiej" stacjonujący w Szkocji. Dywizjon latał na samolotach Lysander (załoga składała się z pilota i obserwatora). Lotnicy poznawali techniki powietrznego wspierania armii na lądzie. Tu spędził dwa lata, stacjonując na lotniskach wybranych lotniskach Szkocji i Anglii. Razem z innymi brał udział w przezbrojeniu się 309 na Mustangi oraz przeformowaniu Dywizjonu na jednostkę rozpoznawczą. 7 stycznia 1944 r. opuścił swój 309 Dywizjon.     
Nowy przydział zaprowadził Włodzimierza do Bazy Sił Powietrznych w Blackpool. Tam został przydzielony do innego polskiego dywizjonu. Tym okazał się 318 Dywizjon Myśliwsko - Rozpoznawczy -Gdańskiego". Stacjonował wtedy na Bliskim Wschodzie. Na nowe miejsce dotarł rzecz jasna na pokładzie statku. Po czternastu dniach rejsu dopłynął Egiptu. W Port Saidzie zszedł na ląd. Drogą lądową dotarł 6 lutego 1944 r. na lotnisko "Gdańskiego". Takl samo jak wcześniej został przydzielony do sekcji fotograficznej. Powierzono mu wywoływanie zdjęć lotniczych. Dywizjon przechodził szkolenie przed wejściem do działań na froncie w Europie we Włoszech. Po zakończeniu przygotowań w kwietniu 1944 r. razem z rzutem kołowym dywizjonu opuścił dotychczasowe lotnisko ( Qassassin ) udając się do Aleksandrii. Aby z tego portu wypłynąć do Włoch. 1 maja 1944 r. przybył na pierwsze lotnisko 318 Dywizjonu po drugiej stronie Czarnego Lądu. Dywizjon miał z za zadnie powietrzne wsparcie działań 2 Korpusu Polskiego.    
2 Korpus Polski dowodzony przez generała Andersa brał udział w bojach między innymi o Ankonę i Bolonię. Wywołane zdjęcia przez Włodka były wykorzystane do planowania działań bojowych na lądzie a także do wybierania celów bombardowań lotnictwo taktyczne aliantów.     
Z chwilą zakończenia 318 przez rok stacjonował we Włoszech. Po zdaniu samolotów, wrócił do Wielkiej Brytanii. Po rozformowaniu 30 października 1946 r. został przeniesiony do jednostki demobilizacyjnej 5 Polish Resettlement Unit we Framlingham. Wtedy wstąpił do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia.     
Do nowej Polski nie wrócił. Pozostał na emigracji. Zamieszkał w Nottingham. Pracował poza lotnictwem. Miał bodaj własny zakład fotograficzny. Z tego przeszedł do pracy w firmie fotograficznej Layland Ross Ltd. Z niej przeszedł l na emeryturę.     
Udzielał się w środowisku miejscowej Polonii. Bywał w Polsce. Zmarł 4 sierpnia 1997 r. w Nottingham. Ciało zostało skremowane. Urna z prochami trafiła do Polski. Spoczęła na cmentarzu komunalnym ( grób rodzinny ) w Nowym Sączu.     
Konrad RYDOŁOWSKI
 
Napisali...
  • 2017-08-04 Grudniak Wiesław
    Proszę rodzinę o kontakt.