Search the resting place of Polish airmen

The database contains 6034 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

MARIAN
BEŁC



Updated: 2011-12-30,
Official Number
P-1901

Rank
polski: ppor.pil./303 DM/
brytyjski: P/O

Date of birth
1914-01-27

Date of death
1942-08-27

Cemetery
mapa
Northwood Cemetery
Wsp. 51.601721, -0.417714

Grave
Service Section H Grave 267.
Photo of grave

Country
Wielka Brytania

Period
World War II

Source
"Księga lotników polskich..." O. Cumft, H.K. Kujawa
"Ku czci..." Zbiorowa
"Polskie Siły Powietrzne..." T.J. i Anna Krzystek
"Ppor.pil. Marian Bełc..." Zb. Charytoniuk, W. Zmyślony.    
    
Marian Bełc urodził się w 27 stycznia 1914 r. (w m. Paplin - W.G.). Przeszkolenie lotnicze odbył w 5 Pułku Lotniczym. Po jego ukończeniu rozpoczął samodzielne loty w jednej z jego eskadr myśliwskich. Razem z nią wyruszył na front. W pamiętnym dla nas wrześniu 1939 r. latał bojowo w lotnictwie Armii "Modlin". Trzeciego dnia wojny zestrzelił pierwszy swój pierwszy nieprzyjacielski samolot. Był nim myśliwski Me - 110.    
Po kapitulacji podobnie jak wielu jego kolegów lotników za bronią ruszył do Francji. Dotarł do niej przez Rumunię. Będąc we Francji po odpowiednim przeszkoleniu latał w kluczu myśliwskim Zdzisława Krasnodębskiego.    
Kiedy francuski sojusznik skapitulował pod naporem wojsk III Rzeszy ewakuował się do Wielkiej Brytanii. Tu na Wyspie Ostatniej Nadziei odbył przeszkolenie w lotach na myśliwcach, którymi dysponował RAF. 2 sierpnia 1940 r. został skierowany do polskiego dywizjonu myśliwskiego. Był nim właśnie co powstały 303 Dywizjon Myśliwski im. Tadeusza Kościuszki. Razem z nim brał udział w powietrznej Bitwie o Wielką Brytanię. 26 września tego samego roku powiększył swoje konto zestrzeleń. Posłał do ziemi niemieckiego myśliwca Me - 109. Nie miał niestety szczęścia 30 września. Sam został zestrzelony w czasie powietrznej walki z nieprzyjacielem. Ratował się szczęśliwie skacząc na spadochronie. Po powrocie do "Kościuszkowców" dalej latał bojowo. 5 października celną serią wyeliminował z walki Me - 110. Natomiast dwa dni później uczynił to samo z Me - 109.    
Po zwycięstwach nastał dla Mariana czas nauki. Dla uzupełnienia swoje wiedzy został wysłany do Szkoły Podchorążych. Gdy ją ukończył otrzymał nominację oficerską. Z nią wrócił do swojego dywizjonu. Dopisywało mu szczęście. 24 czerwca 1941 r. pozbawił lotnictwo wroga jednego myśliwca Me - 109. Na następny sukces czekał tylko czy aż cztery dni. Nie spudłował. Wróg mógł spisać ze stanu posiadania następnego myśliwca Me - 109. Pod koniec kwietnia 1942 r. znów został odwołany od lotów bojowych. Tym razem znalazł się w Grangemouth. Tu jako instruktor 58 OTU przekazywał swoją lotniczą wiedzę swoim młodszym kolegom. 27 sierpnia 1942 r. nie wiedział, że startuje do ostatniego lotu w swoim życiu. Tego dnia wykonywał zwyczajowe loty treningowe z uczniami. W czasie jednego z nich podchodząc do lądowania jego samolot uległ rozbiciu. Instruktor z uczniem zginęli na miejscu.     
    
Opracowanie Konrad Rydołowski
Gallery
Fotka
 
 
Napisali...
  • 2012-10-30 Charytoniuk Zbigniew
    Marian Be?c by? podporucznikiem pilotem
  • 2012-10-31 Grudniak Wiesław
    Jestem od początku za aby podawać nie tylko stopień wojskowy ale i specjalizację.