Search the resting place of Polish airmen

The database contains 6410 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

TADEUSZ
CZERWIŃSKI



Updated: 2011-12-30
Official Number
P-1290

Rank
polski: mjr pil./306 DM/
brytyjski: S/Ldr

Date of birth
1910-02-17

Date of death
1942-08-22

Cemetery
mapa
Longuenesse - cmentarz Souvenir
Wsp. 50.731174, 2.250303

Grave
Plot VIII Row A Grave 16.
Photo of grave

Country
Francja

Period
World War II

Source
"Księga lotników polskich..." O. Cumft,H.K. Kujawa
"Ku czci..." Zbiorowa
"Polskie Siły Powietrzne..." T.J. i Anna Krzystek

Urodził się 17 lutego 1910 roku w Lublinie. Po zdaniu matury wstąpił do wojska i ukończył podchorążówkę piechoty. Jako oficer przeszedł przeszkolenie lotnicze w Centrum Wyszkolenia Lotnictwa Nr 1 w Dęblinie. Po Szkole Wyższego Pilotażu pozostał w Centrum, gdzie dowodził plutonem podchorążych, prowadząc ich szkolenie.     
Po wybuchu wojny brał udział w walkach w ramach Eskadry Ćwiczebnej nr 3. Dowodził jednym z kluczy obronnych latających na samolotach P7a. Drugiego września przeniósł się na lotnisko Żyrzyn, gdzie wraz z eskadrą przebywał do siódmego września. Ósmego września nastąpiła ewakuacja na lotnisko Radziechów. 16 września udał się Czerwiński do miejscowości Kuty, gdzie dnia następnego przekroczył granicę z Rumunią.     
Po przedostaniu się do Francji, został wcielony do formującego się dywizjonu 1/145. Otrzymał przydział do I eskadry kpt. Wczelika, gdzie służył w trzecim kluczu wraz z ppor. Fiedorczukiem i plut. Uherem. Ósmego czerwca 1940 roku wziął udział w walce, między godziną 15.54 a 17.10, z ugrupowaniem Messerschmittów Me 110. Ze sporządzonego raportu płk Pawlikowskiego z dnia dziewiątego lipca 1940 wynikało, że dwa zwycięstwa tego dnia, nad Me 110 niedaleko Rouen, zaliczono por. Czerwińskiemu. Po klęsce Francji, wraz z całą jednostką, ewakuował się do Wielkiej Brytanii na pokładzie transportowca "Alderpool".     
Po wstępnym przeszkoleniu został przydzielony 23. lipca do 302. Dywizjonu Myśliwskiego stacjonującego w Leconfield. 15 września o godzinie 11.20 302. dywizjon został poderwany w powietrze. Jednostka leciała w sile 12 maszyn. Obrońcy przechwycili formację około 90 samolotów wroga lecących na północ. W momencie, gdy niemiecka armada skręcała w lewo została zaatakowana przez alianckie myśliwce. W swoim raporcie bojowym F/O Czerwiński tak opisał walkę: O godz. 12.10 w kluczu dcy eskadry zaatakowaliśmy z bim ataku czoło formacji nieprzyjaciela z przewaga wysokości z szybkością około 300 m. Oddałem 2 krótkie serie z odległości od 300 do 100 m. Skutków serii nie widziałem, gdyż natychmiast po serii przeszedłem w lewo w dół. Wyciągając samolot do góry spostrzegłem pojedynczy Do-17 z lewej z przodu. Wykonałem atak sam z tyłu trochę z góry oddając 3 serię strzałów. Gdy samolotu nieprzyjacielskiego lewy silnik zaczął się palić odszedłem w lewo i widziałem, że samolot schodzi w dół. Wtedy jeszcze 3 nasze samoloty zaatakowały ten sam samolot. Wykonałem jeszcze jeden atak na samolot npla, był on jednak już atakowany przez naszych myśliwców, załoga z niego wyskoczyła. Pilotowi zaliczono zwycięstwo pewne.     
Pierwszego lutego 1941 roku oznaczono go Krzyżem Walecznych po raz pierwszy i drugi. Trzeciego maja został przeniesiony do 55. OTU w Usworth. 19. października zaczął pracę instruktora w w 58 otu w Grangemouth. Pierwszego marca awansował do stopnia F/Lt. 14 kwietnia 1942 roku objął dowództwo 306. Dywizjonu Myśliwskiego. 26. kwietnia zestrzelił Focke wulfa FW 190, w okolicach Calais.     
22 sierpnia 1942 roku podczas ataku na lotnisko St.Omer, został trafiony pociskiem artylerii przeciwlotniczej i zginął w rozbitym Spitfirze (EN836) . Tak opisał śmierć swojego prowadzącego, jego boczny, Witold Krupa: Zaledwie kilkanaście metrów przede mną ? maszyna dowódcy wyskakuje w górę trafiona w zbiorniki paliwa.. Eksplozja rozsadza płaty. Kawałki poskręcanych blach przelatują między naszym szykiem. Kadłub wali się w płomieniach na nieprzyjacielskie lotnisko. Tak ginie kolejny dowódca 306 Dywizjonu, kapitan Tadeusz Czerwiński... 20. września został odznaczony pośmiertnie Krzyżem walecznych po raz trzeci.