Search the resting place of Polish airmen

The database contains 8477 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

Janusz
Sawicki



Updated: 2012-03-29
Rank
kpr.strz.samol./65 EBL/

Date of birth
1919-05-09

Date of death
1939-09-06

Cemetery
Grave
Zbiorowy żołnierzy września - października 1939 r.
Photo of grave

Country
Polska

Period
1939 Defensive War

Source
"Księga lotników polskich" O. Cumft, H.K. Kujawa    
"Ku czci poległych lotników" Zbiorowa    
"Pamięci lotników polskich" J. Pawlak    
"Wypadki śmiertelne..." A. Popiel    
    
Krzysztof Kwaśniewski -     
"6 września 1939 r. płocka obrona przeciwlotnicza zestrzeliła pomyłkowo polski samolot. Był to "Karaś" PZL, P-23B. Załoga wykonywała lot zwiadowczy na trasie: majątek Ząbków k/Warszawy, Modlin, Wyszogród, Płock, Włocławek, Płock ... Niedokończony lot zwiadowczy. Na wysokości mostu samolot został ostrzelany z karabinów maszynowych i 40 milimetrowych działek przeciwpancernych (moje - przeciwlotniczych). Został wielokrotnie trafiony. Strzelec i obserwator zginęli od pocisków polskiej baterii 6 Lwowskiego Dyonu Artylerii Przeciwlotniczej kpt. Bandrowskiego. Samolot spadł na bibliotekę Seminarium Duchownego. Rozgrzana ogniem amunicja wybuchła. Na ziemi pozostała kupa żelastwa i zmasakrowane zwłoki ppor. K. Stangreta i kpr. J. Sawickiego. Trzeci lotnik - pilot, kpr. Walerian Nowakowskl uratował się skacząc z wysokości 450 m na spadochronie.     
... "Wylądował na dziedzińcu jakiegoś gospodarstwa. W bramie stanął polski żołnierz z bronią gotową do strzału. Widocznie poszukiwał skoczka. Nowakowski w pełnym rynsztunku szedł z ukrycia.     
- Ręce do goryl - krzyknął piechur.    
    
Protest i wyjaśnienia na nic się nie zdały, nad głową pilota huknął strzał. Ponowny rozkaz żołnierza dotyczył odrzucenia pistoletu. Nadbiegł drugi żołnierz i zwrócił się do kolegi z wyrzutami:     
- Co, jeszcze bawisz się z tym szkopem?    
    
Zdeterminowany pilot poprosił o wezwanie oficera. Jeden z żołnierzy odrzekł:    
    
- Po co ci oficer, sami potrafimy się z tobą rozprawić... Na szczęście zjawił się porucznik z Nowogródzkiej Brygady Kawalerii, stacjonującej w Płocku. Oficer zażądał od pilota legitymacji służbowej, nie wiedział, że wykonujący zadania bojowe lotnicy mieli zakaz posiadania dokumentów.     
Stalowy mundur, guziki z orłami, "gapa", polski vis i maska przeciwgazowa przekonały oficera. Pod eskortą porucznika i dwóch żołnierzy z bronią gotową do strzału konwój opuścił zagrodę. Na szosie zbliżył się do nich przodownik policji i kobieta z kilkukilogramowym kamieniem. Policjant zżymając się ze złości wydukał:    
    
- Ty świnio szwabska. Kobieta zamierzyła się na lotnika kamieniem.     
Wrogi stosunek tej pary uległ raptownej zmianie po oświadczeniu porucznika:    
    
- To polski lotnik. Kamień wypadł kobiecie z rąk, wybuchnęła szlochem, a przodownik otworzył za zdziwienia usta. Nowakowski zwrócił się do oficera z prośbą o zaprowadzenie go na miejsce upadku samolotu. Przeszli 400 m i znaleźli się na terenie seminarium duchownego.     
Przed budynkiem jeden z księży zwrócił się po niemiecku do pilota:     
- Bistdu deutsche Fliger? (Jesteś niemieckim lotnikiem)     
Nowakowski zaprzeczył. Dostrzegł swego "Karasia".     
    
    
Księża z seminarium przyrzekli zająć się pogrzebem"... Płock nadal nosi brzemię winy za bratobójczą śmierć pilotów. Z grobu pilotów ktoś usunął tabliczkę z napisem ZESTRZELENI OMYŁKOWO NAD SEMINARIUM DUCHOWNYM. Płock ofiarował im miejsce w zbiorowej mogile ofiar nalotów wrześniowych, betono-podobny krzyż z niewiele mówiącą inskrybcją - wykaz nazwisk. Mieszkańcy Płocka nie poznają w ten sposób swojej historii. Nadszedł     
czas spłaty naszego długu wobec pilotów 65 Eskadry Bombowej Lekkiej - 6 Pułku Lotniczego we Lwowie.     
    
A oto prawidłowy zapis danych:    
    
    
ŚP LOTNICY     
Ppor. obs. Kazimierz Stanisław Stangret-ur. 4.03.1917 r.     
    
. strz. samol. Janusz Sawicki -ur. 9.05.1919 r.     
Odznaczony pośmiertnie Krzyżem Walecznych.     
Zginęli zestrzeleni omyłkowo przez własną obronę przeciwlotniczą nad płockim     
mostem - 6.09.1939 r.     
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI.     
    
    
Przechodniu - zatrzymaj się chwilę, tu czasu nie ma. Kto o nas będzie pamiętał - jeśli serce zginie. Nota pamięci mogła powstać dzięki materiałom Jamien Dzlubaka.     
Fragmenty z książki BRYGADA BOMBOWA -kurs Bojowy - J. Pawlaka, W.     
Nowakowskiego.     
Przewodniczący MKOPWiM     
(?)ZENON DYLEWSKI