Search the resting place of Polish airmen

The database contains 6929 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

Paweł
Zołotow



Updated: 2012-03-31
Rank
Pilot oblatywacz. Nestor lotnictwa polskiego.

Date of birth
1892-11-13

Date of death
1979-11-08

Cemetery
mapa
Lublin, Biała - Cmentarz Komunalny
Wsp. 51.2438951345837, 22.5455224514008

Grave
Indywidualny P2KK/2/2
Photo of grave

Country
Polska

Period
The post war period

Source
Zdjęcia: Wiesław Grudniak. Dane biograficzne - Literatura lotnicza i artykuły.     
    
Paweł Zołotow przyszedł na świat 13 listopada 1892 r. nad Donem. Swoją przygodę z lotnictwem zaczął realizować w wieku 17 lat. Przeczytał w gazecie o zawodach lotniczych. Odbywały się one w Petersburgu. Uciekł z rodzinnego domu. Nie cieszył długo widokiem aeroplanów. Pod strażą wrócił do rodzinnego domu. Dalej chłonął wiadomości, które przynosiła lokalna prasa. Kiedy przeczytał o locie Bleriota, znów uciekł do miasta nad Newą. Znalazł pracę na hipodromie. Ten pełnił rolę lotniska dla maszyn startujących w zawodach. Los podał rękę. Zainteresował się nim jeden z pilotów. Dzięki niemu był jeszcze bliżej samolotów. Został mechanikiem. Dzięki niemu po raz pierwszy wzbił się w powietrze. Poleciał jako pasażer. Teraz wiedział czego oczekuje od życia. Będzie lotnikiem. Na rok przed wybuchem I wojny światowej zdał egzaminy na mechanika lotniczego. Dalszą edukację lotniczą przerwały działania bojowe. Nie zrezygnował. Latał. Otrzymał przydział bojowy do Warszawy. Stacjonował na Polu Mokotowskim. Był szefem mechaników eskadry broniącej miasta z tego lotniska. Po wyjściu Rosjan z syreniego grodu, został skierowany do szkoły w Odessie. Trafił na kurs pilotażu. Po jego ukończeniu wyruszył na front. Z chwilą demobilizacji, przedostał się do ojczyzny swojej matki. Zgłosił się do formowanego polskiego lotnictwa. W 1920 r. znalazł się w Bydgoszczy. Nad Brdą sześć lat uczył naszych spadkobierców Ikara sztuki latania. W tym samym czasie latał propagandowo nad Górnym Śląskiem. Był pierwszym w kraju właścicielem dwóch prywatnych samolotów. Odbudował je własnym siłami. Pieniądze na utrzymanie zdobywał w lotach propagandowych. W czasie jednego z pokazów spotkał się ze swoim uczniem. Był nim Franciszek Żwirko. Franek zachęcił swojego wykładowcę do pracy aeroklubowej. Tak trafił do Łodzi a z niej do Lublina. Lublin stał się jego przystanią do ostatnich dni życia. Latał w nim jako pilot oblatywacz. Okupację hitlerowską spędził na Lubelszczyźnie i Mazowszu. Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie został zakładnikiem Niemców. Po jego stłumieniu trafił do Niemiec gdzie doczekał wyzwolenia. Gdy wrócił, włączył się do pracy w odradzającym się lotnictwie. Przeżył noc stalinowskiego terroru zaprawionego służalczością rodaków. Nie próżnował. Siedmiu lat (1949 - 1956 ) wolnych od latania nie zmarnował. Wykorzystał na rekonstruowanie samolotu ze swoich młodych lat. Gdy tylko wrócił do latania, zarejestrował swój płatowiec. Odrestaurowany Farman zasilił zbiory krakowskiego Muzeum Lotnictwa i Astronautyki. W 1960 r. otrzymał od aeroklubu w Świdniku samolot Piper Cub. Skasowana wcześniej maszyna dzięki jego złotym rękom mogła wznieść się w powietrze. Myślał o niej jak swojej pierwszej maszynie. Zabrakło jednak chętnych do reklamy a tym samym możliwości do utrzymywania maszyny. W połowie lat 60 musiał się pożegnać z lataniem. Nadszedł czas na emeryturę. Wolny czas poświęcił na rekonstruowanie zabytkowych maszyn. Te wkrótce zasiliły zbiory Muzeum Lotnictwa i Astronautyki w Krakowie i Muzeum Techniki w Warszawie. Zmarł w Lublinie 8 listopada 1979 r.    
    
Konrad RYDOŁOWSKI    
Gallery
Fotka Fotka Fotka Fotka Fotka Fotka Fotka Fotka