Search the resting place of Polish airmen

The database contains 7394 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

Józef
Matyjaszek



Updated: 2012-04-16
Rank
Mjr.pil.instr.

Date of birth
1931-10-08

Date of death
1971-05-27

Cemetery
mapa
Dęblin, 15 Pułku Piechoty Wilków, Cmentarz Komunalny
Wsp. 51.5506716835502, 21.846227645874

Grave
Sektor III
Photo of grave

Country
Polska

Period
The post war period

Source
Własne, zdj. Wiesław Grudniak
Andrzej Majewski "BIOGRAFIE LOTNIKÓW POLEGŁYCH, ZAMORDOWANYCH I ZMARŁYCH A POCHOWANYCH NA CMENTARZU WOJSKOWYM    
W DĘBLINIE ".
Major pilot    
Józef MATYJASZEK syn Stanisława    
(08.10.1931 ? 27.05.1971)    
Urodził się 8 października 1931r. w Mariance Garbowskiej w powiecie puławskim    
w rodzinie robotniczej. Ojciec ? robotnik umiera w 1943r, matka Stanisława z domu Kujeciak.    
W latach 1938 ? 1949 ukończył 7 klas szkoły powszechnej w Garbowie i tam w 1948r.    
wstępuje do Związku Młodzieży Polskiej. W latach 1949 ? 1950 w Łodzi kończy szkołę    
przysposobienia zawodowego i rozpoczyna pracę jako ślusarz w Elbląskich Zakładach    
Mechanicznych.    
W dniu 1 września 1951r. WKR w Malborku na jego własną prośbę powołuje go jako    
ochotnika do Oficerskiej Szkoły Lotniczej. Szkolenie o profilu myśliwskim kończy 31 marca    
1955r w OSL Nr 5 w Radomiu i skierowany zostaje do pułku szkolno ? treningowego    
lotnictwa myśliwskiego w charakterze pilota instruktora. W kwietniu 1957r. przeniesiony    
zostaje na stanowisko starszego pilota do pułku lotnictwa myśliwskiego obrony    
przeciwlotniczej. Gdy w lutym1958r. organizowany jest pułk szkolno ? bojowy w OSL Nr 4    
w Dęblinie zostaje tam skierowany jako pilot instruktor. W 1966r. zostaje dowódcą klucza    
lotniczego a 24 stycznia 1971r. szefem strzelania powietrznego eskadry szkolno ? bojowej.    
Odznaczony: srebrnym medalem ?Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny? 1960r., ?Srebrnym    
Krzyżem Zasługi? 1968r. oraz brązowym medalem ?Za zasługi dla obronności Kraju? 1969r.    
Ginie w katastrofie lotniczej samolotu SBLim-2 w dniu 27 maja 1971r. wraz    
z podchorążym Adamem Sumińskim w Dęblinie.    
Pochowany na komunalnym cmentarzu w Dęblinie, grób Nr 491.
"Antologia pilotów wojskowych..." L. Kubacki
Gallery
Fotka Fotka Fotka Fotka Fotka Fotka Fotka
 
 
Comments
  • 2015-06-03 jerzy cierpiatka
    WSPANIAŁY UCZYNNY CZŁOWIEK , ok 3 godz przed katastrofą podwoził mnie swoim Wartburgiem gdy wracałem z egz. ustnego z matury , WYJĄTKOWY CZŁOWIEK
  • 2019-03-01 Krzysztof Uznański
    Witam, jestem mieszkańcem Dęblina z małymi przerwami od urodzenia. Chciałbym się z Państwem podzielić swoimi przeżyciami związanymi z wypadkiem lotniczym na terenie miasta Dęblina w którym brał udział Pan mjr. Józef Matyjaszek. Miałem wtedy 9 lat i mieszkałem na tym samym osiedlu co Pan major. Znałem go z widzenia ponieważ mieszkał w bloku obok mnie. tego feralnego majowego dnia kiedy zdarzyła się katastrofa miałem ostatni egzamin dopuszczający mnie do komunii świętej. W tamtych czasach parafie wynajmowały lokale od prywatnych właścicieli aby prowadzić nauki katechetyczne. Wraz ze swoja mamą szliśmy na osiedle Rycice (gdzie miałby się odbyć egzamin właśnie w takim budynku nazwijmy go katechetycznym) będąc na wysokości pierwszego przejazdu kolejowego usłyszeliśmy samolot, który leciał bardzo nisko. Tak nisko, że widzieliśmy pilotów w kabinie. W pewnym momencie zauważyliśmy, że owiewka kabiny pilotów odleciała uderzając w budynek mieszkalny bloku tzw. kolejowego a w dalszej kolejności katapultowanie się pilota na wysokości dęblińskiej parowozowni. Drugi pilot leciał dalej samolotem i na wysokości wieży ciśnień uderzył pomiędzy torowiska w ziemię. Usłyszeliśmy ogromny huk. Szybko pobiegliśmy pod parowozownię aby zobaczyć co się stało z katapultującym pilotem. Niestety ciało pilota Pana majora jak się później dowiedzieliśmy z relacji przebywających tam kolejarzy z wielkim impetem uderzyło o dach parowozowni i zsunęło się na pobliskie torowisko. Ciało zostało okryte czaszą spadochronu, który niestety z braku niskiej wysokości nie otworzyło się. Nie muszę nikomu pisać jak bardzo przeżyłem jako mały chłopiec tego tragicznego wypadku. Jak dowiedziałem się, że w tej katastrofie zginął mój sąsiad nie mogłem przez dłuższy czas ogarnąć się. Dowiedziałem się już po latach, że Pan major Józef Matyjaszek był wspaniałym pilotem instruktorem naszej szkoły "Orląt" i tego dnia leciał jako instruktor z podchorążym. Mimo, że minęło wiele lat wielki żal pozostał a w mojej pamięci bardzo mocno wyryło się to tragiczne wydarzenie. Jak tylko mam okazję być na cmentarzu komunalnym zawsze odwiedzam grób Pana majora i modlę się za jego duszę. Na zawsze będzie w mojej pamięci. Serdecznie pozdrawiam rodzinę Pana majora Józefa Matyjaszka. Krzysztof Uznański