Search the resting place of Polish airmen

The database contains 6410 names of Polish airmen buried in military cemeteries around the world..

How do I search?
Please enter the name in the box below. It is not necessary to mention all the names of airmen.If you enter first three letters the application will prompt you the names of airmen. To access the details select the airmen by clicking the mouse on the selected option menu.

Searching for burial sites by name:

FRANCISZEK JÓZEF
JAKUSZ-GOSTOMSKI



Updated: 2011-12-30
Official Number
76696

Rank
polski: kpt.pil./138 DS/
brytyjski: F/Lt

Date of birth
1917-08-14

Date of death
1943-09-15

Cemetery
Grave
Coll. grave 6. D. 10-11.
Photo of grave

Country
Polska

Period
World War II

Source
"Księga lotników polskich'''" O. Cumft, H.K. Kujawa
"Ku Czci poległych lotników 1939-1945" Zbiorowa
"Polskie Siły Powietrzne..." T.J. i Anna Krzystek
Zdjęcie: Włodek Wawrzecki    
    
Franciszek Jakusz - Gostomski urodził się 14 sierpnia 1917 r. Uczył się w Gniewie i Tczewie. W tym ostatnim zdał egzaminy maturalne. Na dwa lata przed wybuchem wojny światowej rozpoczął swoją przygodę z wojskiem. Przeszedł kurs podchorążych rezerwy przy pułku piechoty w Bydgoszczy. W styczniu 1938 r. rozpoczął swoją edukację lotniczą. Rozpoczął tę w Szkole Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie.    
    
Wybuch wojny zastał go w Dęblinie. Razem z podobnymi sobie został ewakuowany na południowy wschód Polski. 17 września 1939 r. przekroczył granicę Polski z Rumunią. Drogą morską przedostał się na Bliski Wschód. Następnie tą samą drogą popłynął do Francji. W ostatnich dniach października znalazł się niej. Wyokrętował się w Marsylii.    
    
We Francji przebywał jak większość lotników, którzy chcieli walczyć w obozie przejściowym. Z tego trafił do stacji zbornej pod Paryż. Tu został wyznaczony do grupy lotników mającej udać się do Wielkiej Brytanii. Tam na Wyspie Ostatniej Nadziei miał odbyć szkolenie w Royal Air Force. Razem ze wspomnianą grupą opuścił gościnną ziemię potomków Napoleona I Bonaparte. Na Wyspie został skoszarowany na stacji RAF Eastchurch. Niestety przez dłuższy czas nie uzyskał przydziału bojowego. Co nie znaczy że siedział bezczynnie na ziemi. Czas jakiś służył jako pilot w 2 OTU ( jednostka treningu operacyjnego była podporządkowana Coastal Command ). 20 czerwca 1941 r. otrzymał przydział na kurs zgrywania załóg w 18 OTU w Bramcote. Tam zapoznał się z lotami na bombowcach Wellington. 21 czerwca 1941 r. uzyskał przydział do dywizjonu bojowego. Został przydzielony do polskiego 300 Dywizjonu Bombowego "Ziemi Mazowieckiej". Jako przyszły dowódca załogi pierwszy lot bojowy odbył w charakterze drugiego pilota nocą z 3 na 4 lipca 1941 r. Poleciał nad Niemcy nad portową Bremę. W nocy z 24 na 25 lipca 1941 r. z powodu awarii silnika u był zmuszony do wodowania u wybrzeży Norfolk. Lot odbył jeszcze jako drugi pilot. Celem nalotu był Hamburg. Samodzielne loty rozpoczął w nocy z 7 na 8 września. Miał już własną załogę. Latał z nią nad Niemcy i Francję.    
    
Po zakończeniu swojej tury lotów przeszedł na odpoczynek bojowy. 2 grudnia 1942 r. rozpoczął kurs dla pilotów sztabowych w szkole instruktorów 3 FIS. Po jego zakończeniu 12 stycznia 1943 r. został skierowany do 18 OTU w charakterze instruktora. 23 stycznia 1943 r. odszedł do 25 OTU. 11 kwietnia 1943 r. wrócił do 18 OTU. W tym czasie zgłosił chęć latania w dywizjonie do zadań specjalnych. Dywizjon miał latać z zrzutami zaopatrzenia i spadochroniarzami ( "cichociemnymi") do krajów okupowanych przez III Rzeszą. Wśród krajów gdzie miały odbywać się zrzuty była Polska. 9 lipca 1943 r. skończył pracę instruktorską. Został przeniesiony do bazy zapasowej mieszczącej się w Blackpool. Ponieważ jego podanie zostało rozpatrzone pozytywnie, musiał obyć przeszkolenie w lotach na innym typie samolotów. 28 lipca 1943 r. został odkomenderowany do jednostki Coastal Command w Thornaby. Tu zawarł znajomość z Halifaksami. Tak zakolegowany z nowym samolotem meldował się w 138 squadronie ( polska eskadra "C" ) w Tempsford.    
    
Pierwszy lot do Polski odbył nocą z 9 na 10 września 1943 r. Zrzut miał miejsce w okolicach Wołomina. Drugi lot miał miejsce nocą z 15 na 16 września 1943 r. Zrzutowisko był położone w okolicach Kalisza. Niestety załoga miała kłopoty z odnalezieniem placówki. Szukając miejsca pilot zniżył lot. Był to błąd. Halifaks zahaczył o jedno z zabudowań. Rozbił się. Prawie cala załoga zginęła na miejscu. Jeden z lotników ciężko ranny został zastrzelony przez Niemców. Drugi i przeżył. Na tym ślad po nim się kończy. Tak zapamiętali tamtą noc mieszkańcy Nowych Skalmierzyc.     
    
Franciszek Jakusz - Gostomski zginął śmiercią lotnika 15 września 1943 r. Po wojnie prochy załogi rozbitego Halifaksa z miejsca ich wcześniejszego pochówku przeniesiono na Brytyjski Cmentarz Wojskowy na Cytadeli w Poznaniu. W miejscu upadku samolotu odsłonięto pomnik.    
    
Konrad RYDOŁOWSKI
Gallery
Fotka Fotka Fotka